Lubelska Grupa Vivy * Walczymy o przestrzeganie praw zwierząt i poszanowanie ich życia * Budujemy świadomość społeczeństwa o gehennie zwierząt wykorzystywanych przez człowieka * Uczymy odpowiedzialności i troski o zwierzęta * Promujemy zdrowy styl życia, wolny od cierpienia i zabijania *
Button 1
Button 2 Button 3 Button 4
Button 5 Button 6
Button 7
Button 8 Button 9
Dropdown Menu by Vista-Buttons.com v5.0.0


Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player



pobierz nasz baner:

<a href="http://www.vivalublin.osa.pl" target="_blank" title="Lubelska Grupa Vivy"><img src="http://lublin.viva.org.pl/
baner/vivabaner1a.gif" alt="Lubelska Grupa Vivy" width="468" height"60" border="0"</a>

Ogólnopolski zjazd aktywistów prozwierzęcych w Lublinie??

Ogólnopolski zjazd aktywistów prozwierzęcych w Lublinie?? to możliwe, tylko potrzebna pomoc!!! zorganizowanie zjazdu nie będzie problematyczne, jeżeli włączy się w to dużo osób. Przede wszystkim musimy zapewnić noclegi przyjezdnym...

Na początek, czym jest zjazd:
są to 3-dniowe warsztaty, na które przyjeżdżają osoby działające na rzecz zwierząt z całej Polski, a także z innych Państw (np. ostatnio był 1 Anglik i 2 Finów, a na wcześniejszym zjezdzie- Hiszpan)
Warsztaty prowadzą osoby doświadczone lub dobrze przygotowane (by oprócz przedstawienia prezentacji potrafiły odpowiedzieć na zadawane pytania).
Warsztaty dotyczą różnych problemów dot. zwierząt (np. wiwisekcja), mogą być też warsztaty techniczne- np. z robienia materiałów, z występowania przed kamerą (bo na akcje czasem przyjezdza TV), z zarządzania czasem, organizowania akcji, itd.
Osoby z zagranicy również prowadzą jakieś warsztaty (dobrze wiedzieć jakie akcje prowadzone są w innych państwach i korzystać z ich doświadczenia), zawsze jest ktoś kto tłumaczy na j.polski.
Warsztaty trwają od rana do wieczora. Póżniej możemy zorganizować np. koncert benefitowy, czy choćby wyjście na miastoblink1.gif Bo dla ludzi, którzy nigdy nie byli w Lublinie to może być atrakcja blink1.gif Spotkanie zaczyna się od śniadania, później jest obiad i kolacja lub obiado-kolacja. Posiłki te musimi sami przygotować. Obiady były by gotowane w Tekturze, bo tam są do tego warunki (mają wielkie garnkiblink1.gif Tylko na razie nie mamy od nich oficjalnej zgody- ustalę to z nimi na początku lipca, jak będzie zebranie wszystkich osób decyzyjnych. Natomiast "mniejsze posiłki" możemy przygotowywać we własnych domach (np. pasty wegańskie na kanapki na śniadanie).
Właśnie- potrawy są wegańskie i nie można przynosić niczego niewegańskiego toung.gif
Za zjazd płaci się 50 zł (koszty wyżywienia). Nie wiem czy my-organizatorzy- też płacimy, ale chyba nie (pogadam z organizatorami z innych miast).
Największy problem to noclegi, bo musimy je zapewnić wszystkim, którzy zgłoszą chęć przyjazdu (zwykle jest to od 45 osób w miastach położonych na skraju Polski, czyli tak jak Lublin, do 80 osób w miastach centralnych, jak Warszawa).
Tu pojawia się pierwsze istotne do zorganizowania zjazdu pytanie:
Kto dysponuje możliwością przenocowania przyjezdnych? Nie muszą mieć łóżka, przyjeżdzają z karimatami i śpiworami, wystarczy miejsce na podłodze. Na ostatnim zjezdzie spałam w pokoju z kilkunastoma innymi osobami, kto miał szczęście to na łóżku, inni na materacach lub karimatach. I nikt nie narzekał blink1.gif
Drugie pytanie:
Kto mógłby przygotować jakiś wegański posiłek w domu (np. pasta wegańska itp) lub pomóc w robieniu obiadów w Tekturze? Oczywiście jedzenie będzie sfinansowane, ale za robocizne niestety nikt nam nie zaplaci toung.gif Zapytam w "Wegetarianinie" czy by nas nie wsparli jedzeniem, tak jak podczas ostatniego tygodnia wegetarianizmu- przygotowali dużo dobrego jedzenia smile.gif

...Teraz przyszedł mi taki pomysł do głowy, że może byśmy w ogóle obiady jedli w Wegetarianinie? smile.gif Każdy by sobie zakupił co by chciał, jedzenie było by dobre i tanie, tylko byłby problem bo jest tam zbyt mało miejsca, ale może byśmy coś wymyślili? A tylko śniadania i kolacje byśmy jedli w Tekturze, ale to już nie problem z przygotowaniem, bo wystarczą wegańskie pasty, chleb, warzywa, herbata, kawa...
Tylko trzeba by z nimi ustalić żeby nie zamykali go na długi weekend (bo zjazdy są zawsze w długie weekendy). Ale mieli by mnóstwo klientów więc może pójdą na taki układ smile.gif
Ok, więc zróbmy tak: moje poprzednie pytanie- kto by mógł zrobić jedzenie/pomów w Tekturze, jest nadal aktualne, bo z Wegetarianinem nic nie wiadomo, jest tylko pomysł smile.gif Ale chyba dobry, nie?bigsmile.gif

Na uwieńczenie zjazdu można by zorganizować jakąś akcję, korzystając z dużej ilości aktywistów smile.gif Jeszcze o tym pomyślimy, bo na razie nie mamy materiałów...

Warsztaty odbyły by się w Tekturze, prawdopodobnie 29-31 pazdziernika.

Zaprosili byśmy Zdzisława Małysza z Lubelskiej Straży ochrony zwierząt, by przeprowadził jedne warsztaty; Michała ze stowarzyszenia Zielona Swoboda, by poprowadził warsztaty o kłusownictwie; i może w końcu byśmy zaprosili Zenona Kruczyńskiego-autora książki "Farba znaczy Krew", by poprowadził warsztaty o kłusownictwie. Oprócz tego dobrze by było omówić temat prawa ochrony zwierząt w Polsce (bo będzie już obowiązywała nowa ustawa- jeżeli Sejm przegłosuje projekt). A nawet jeśli nadal będzie obowiązywała stara ustawa to też dobrze ją omówić. Inne tematy jeszcze w między czasie wymyślimy, lub zaproponują je osoby z innych miast, które zechcą je przeprowadzić.

Temat jest do ogarnięcia. Było by super, gdyby pomysł wypalił, bo była by to super okazja do pozyskania nowych osób chętnych do działania w Lublinie (bo na zjazd może przyjść każdy, wcześniej trzeba dobrze rozpromować wydarzenie). I na zjazdach- tak jak już mówiłam wiele razy- można się na prawdę duużo nauczyć!

Podsumowując:
Największy problem to noclegi. A więc proszę o propozycje, kto mógłby kogoś przenocować, choćby 1 osobę...
Drugi problem to jedzenie- kto mógłby przy tym pomóc?

Aa no i jak byśmy nie dali tego ogarnąć teraz, to zawsze możemy zorganizować następny zjazd (bo są 2x do roku- na wiosnę i na jesieńblink1.gif

Cofnij